Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 71 gości 







Następne spotkanie



Poprzednie spotkanie



Polecamy program



Małe Grupy













































Compass Catholic



Polecamy książki

















Patronaty
















Wesprzyj MśJ



Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem przeprowadzane są za pośrednictwem Dotpay.pl

Wpłacający wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych przez Dotpay na potrzeby realizacji Płatności zgodnie z ustawą z dnia 29. sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, Dz. U. 1997 r. nr 133, poz. 883 z późniejszymi zmianami.



Kraków: Forum liderów PDF Drukuj Email




Spotkanie połączymy z comiesięcznym spotkaniem koordynacyjnym, by podsumować 8 rok spotkań MŚJ w Krakowie, oraz popracować nad wizją docierania do mężczyzn i strategią budowania grup.
Zapraszam Was wszystkich po mszy wieczornej o 18:30 - efektywnie od około 19:30 do Kamieniołomu.
Jeśli ktoś potrzebuje telekonferencji - proszę o kontakt!!!
Spotkanie rozpoczniemy od krótkiego dzielenia Słowem. Proponuję przemodlenie tego fragmentu przed spotkaniem...


(Dz 12,1-11)
W owych dniach Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, a gdy spostrzegł, że to spodobało się Żydom, uwięził nadto Piotra. A były to dni Przaśników. Kiedy go pojmał, osadził w więzieniu i oddał pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy każdy, zamierzając po Święcie Paschy wydać go ludowi. Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga. W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr, skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: Wstań szybko! Równocześnie z rąk [Piotra] opadły kajdany. Przepasz się i włóż sandały! - powiedział mu anioł. A gdy to zrobił, rzekł do niego: Narzuć płaszcz i chodź za mną! Wyszedł więc i szedł za nim, ale nie wiedział, czy to, co czyni anioł, jest rzeczywistością; zdawało mu się, że to widzenie. Minęli pierwszą i drugą straż i doszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta. Ta otwarła się sama przed nimi. Wyszli więc, przeszli jedną ulicę i natychmiast anioł odstąpił od niego. Wtedy Piotr przyszedł do siebie i rzekł: Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwali Żydzi.

 

Wykorzystujemy cookies by usprawnić działanie strony. Cookies są używane do podstawowych operacji na stronie. Aby dowiedzieć się więcej kliknij: Polityka prywatnosci.

Akceptuje cookies z tej strony.

EU Cookie Directive Module Information