BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | maj 6, 2026 | Artykuły, KOMENTARZE | 0 komentarzy

By nie uwierzyć na próżno

Czytania: (1 Kor 15,1-8); (Ps 19,2-5); Aklamacja (J 14,6b.9c); (J 14,6-14) (Środa 6 maja 2026)

„Chyba żebyście uwierzyli na próżno…”

To jedno z tych zdań św. Pawła, które potrafi zatrzymać. Bo jak to? Można uwierzyć… i jednak minąć się z celem?

Paweł nie mówi przecież do pogan, którzy nigdy nie słyszeli Ewangelii. Mówi do ludzi wierzących. Do wspólnoty. Do Kościoła. I właśnie dlatego to zdanie jest tak mocne.

Co znaczy „uwierzyć na próżno”?

To chyba jedna z największych pokus chrześcijaństwa: zatrzymać się na poziomie informacji o Jezusie bez wejścia w życie Jezusa.

Można: znać prawdy wiary, rozumieć teologię, uczestniczyć w religii a jednak nie pozwolić, by:Chrystus dotknął grzechu, ukrzyżował starego człowieka i zmartwychwstał w nas.

Wtedy wiara staje się teorią, światopoglądem, filozofią, religijną kulturą ale nie nowym życiem.

Paweł przypomina centrum

Dlatego wraca do samego początku:

–  „Chrystus umarł za nasze grzechy”
– „został pogrzebany”
– „zmartwychwstał”

To nie jest abstrakcyjna doktryna.

To wydarzenie, które chce wejść w moje życie.

Bo skuteczna wiara zaczyna się wtedy, gdy pozwalam:

  • aby mój grzech umarł z Chrystusem
  • aby moje fałszywe życie zostało pogrzebane
  • aby nowe życie powstało razem z Nim

Krzyż kontra „mądrość”

Paweł bardzo mocno widzi niebezpieczeństwo „przegadania” Ewangelii. Dlatego gdzie indziej napisze: „aby nie zniweczyć Chrystusowego krzyża”

Bo można tak „udoskonalić” chrześcijaństwo: psychologią, filozofią, ideologią, intelektualizmem  że zniknie z niego moc Krzyża

A przecież zbawia nie idea.
Zbawia Jezus.

„Kto Mnie widzi, widzi Ojca”

I tu Ewangelia prowadzi nas jeszcze głębiej. Wiara w Jezusa nie kończy się na Jezusie.  prowadzi do Ojca

To jest niesamowite. Chrześcijaństwo nie jest tylko moralnością. Nie jest tylko religią.

Jest wejściem w życie Boga.

Synostwo – nowa jakość życia

Jezus objawia Ojca po to, abyśmy przestali być tylko „wierzącymi” a stali się:  SYNAMI

To zmienia wszystko.

Syn: nie żyje w lęku niewolnika, nie „zasługuje” na miłość, nie buduje relacji z Bogiem na strachu.

Syn: żyje z Ojca, żyje w domu, żyje dziedzictwem

„Większe dzieła”

I dlatego Jezus mówi coś wręcz szokującego: „większe od tych uczyni”. Nie dlatego, że jesteśmy niezwykli.

Ale dlatego, że: Ojciec działa w Synu, Syn działa w nas, Duch Święty wprowadza nas w to życie.

Wiara nie jest więc biernym „uznaniem faktów”.  Jest wejściem w nurt życia Trójcy.

Można uwierzyć: powierzchownie, intelektualnie, kulturowo i nigdy nie wejść w życie Jezusa.

Dlatego Paweł wraca do kerygmatu: Krzyż, Zmartwychwstanie, świadectwo, nowe życie.

A Jezus pokazuje cel:  Ojciec.

Zadaj sobie trzy pytania:

  • Czy moja wiara naprawdę zmienia moje życie?
  • Czy pozwalam Jezusowi dotknąć mojego grzechu?
  • Czy żyję bardziej jak niewolnik… czy jak syn?
Niezbywalna radość

Niezbywalna radość

Czy chrześcijanin powinien bać się cierpienia i odrzucenia? Dzisiejsze czytania pokazują Pawła przeżywającego lęk, a równocześnie umacnianego przez samego Jezusa. Ewangelia przypomina, że chrześcijańska radość rodzi się nie z łatwego życia, ale z obecności Boga, który przeprowadza swoich uczniów przez smutek ku pełni życia.

Trwały owoc

Trwały owoc

Dzisiejsze czytania pokazują Kościół rodzący się pomiędzy zdradą Judasza a wyborem nowego apostoła. Apostołowie uczą nas rozeznawania woli Boga, modlitwy i zaufania Temu, który zna ludzkie serca. Jezus przypomina, że chrześcijaństwo nie opiera się na strachu czy obowiązku, ale na przyjaźni z Nim i trwaniu w Jego miłości.

Pokora ucznia

Pokora ucznia

Paweł na Areopagu pokazuje, jak głosić Ewangelię w świecie pełnym różnych kultur, filozofii i duchowych poszukiwań. Dzisiejsze czytania przypominają jednak, że prawdziwe nawrócenie nie jest dziełem ludzkiej elokwencji, lecz działania Ducha Świętego, który objawia Jezusa i prowadzi do Ojca.

Kategorie