Braterstwo chrzcielne jako próba Kościoła O klerykalizmie, który rozbija jedność, i chrzcie, który ją odbudowuje „Jeden jest wasz Nauczyciel, a wy...
Wiedza >> Wiara
Jako mężczyźni przeżywamy relację z Bogiem na swój, męski sposób, znacznie odmienny od kobiecego. Na czym polegają różnice? Weźmy np. dwie pieśni „Jezus malusieńki” i „Króluj nam Chryste”. Ta pierwsza przepełniona jest ckliwymi określeniami typu malusieńki, płacze z zimna, sukienki, a atmosfera jest rozczulająca. W tej drugiej występują określenia: Wodzem nam Jezus, z nim w bój nasz zastęp wyruszy, nasze rycerskie hasło… Widzimy różnice? Tej pierwszej żaden mężczyzna by nie ułożył, podczas gdy określenia z tej drugiej w ogóle nie pasują do kobiecej duchowości. Inaczej przeżywamy naszą wiarę i w tym dziale znajdziesz właśnie męski wymiar przeżywania wiary.
Homilia – ks. Mirosław Żak 21.01.2006
Homilia wygłoszona podczas Mszy Świętej w ramach spotkania Mężczyzn Świętego Józefa w Krakowie. Rozważanie Słowa Bożego ukazuje duchowe napięcie między dobrem a złem, życiem a śmiercią, na przykładzie uzdrowienia w szabat oraz biblijnej sceny walki Dawida z Goliatem. Kazanie prowadzi do chrystologicznej interpretacji tych wydarzeń, ukazując Dawida jako figurę mesjańską i zapowiedź Chrystusa, który zwycięża zło nie siłą, lecz pokorą, posłuszeństwem i krzyżem. Homilia zachęca do przyjęcia postawy modlitwy, uniżenia i duchowej czujności w codziennym zmaganiu ze złem.
Braterstwo chrzcielne. Jak budować Kościół bez podziałów.
Braterstwo chrzcielne – spotkanie o budowaniu Kościoła bez podziałów, w duchu nauczania papieża Franciszka, współodpowiedzialności i chrześcijańskiej służby.
Modlitwa jako „utrata czasu”, która rodzi nadzieję
W świecie zdominowanym przez kryteria skuteczności, produktywności i natychmiastowych rezultatów modlitwa jawi się często jako czynność bezowocna, a...
Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak
Modlitwa, postrzegana z perspektywy świata jako strata czasu, w rzeczywistości jest aktem radykalnego zaufania Bogu. Jezus, mówiąc o „utracie życia” ze względu na Niego, wskazuje na codzienne oddawanie czasu i uwagi Bogu jako drogę do odnalezienia prawdziwego życia. Modlitwa nie jest techniką osiągania rezultatów, lecz wejściem w relację, której pierwszym i najważniejszym owocem jest Duch Święty.
To właśnie Duch Święty odnawia sposób myślenia człowieka, porządkuje wnętrze i pozwala przyjąć Boże odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „poczekaj” – jako dobre i zbawcze. Modlitwa zmienia nie tylko okoliczności, lecz przede wszystkim modlącego się, otwierając go na nadzieję, która nie opiera się na ludzkich kalkulacjach, ale na realnej obecności Boga.
W codziennych sytuacjach modlitwa staje się przestrzenią przemiany relacji, uzdrawiania spojrzenia na drugiego człowieka i odkrywania sensu tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości. Wzory Maryi i św. Józefa pokazują, że modlitwa nieustanna to życie przeżywane w odniesieniu do Boga – w ciszy, posłuszeństwie i działaniu.
Być „domem modlitwy” oznacza uczynić z własnego życia miejsce spotkania z Bogiem. Choć modlitwa wydaje się stratą czasu, w istocie rodzi nadzieję, ponieważ zakorzenia człowieka w obecności Tego, który jest Panem czasu i historii.
Modlitwa, która rodzi nadzieję. Adwent z Maryją i Józefem
Adwent to nie jest czas dekoracji ani odliczania do świąt. To jest czas oczekiwania z Maryją i Józefem na Boga, który przychodzi w ciszy i w ciemności — dokładnie tam, gdzie człowiek najbardziej potrzebuje nadziei.
W centrum stoi pytanie: Jak modlitwa rodzi nadzieję?
Odpowiedź dają nam Maryja i Józef: dwoje ludzi, którzy w najbardziej napiętym momencie swojego życia usłyszeli Boga i pozwolili, by Jego słowo ich poprowadziło.
Maryja uczy zgody na tajemnicę: „Niech mi się stanie”.
Józef uczy zaufania w ciemności: „Wstał i uczynił tak”.
Razem tworzą obraz modlitwy, która nie jest ucieczką, lecz siłą w działaniu.
W ich historii odkrywamy, że:
modlitwa rodzi się w ciszy i rozważaniu,
nadzieja dojrzewa w niepewności,
Boże światło przychodzi delikatnie, nie spektakularnie,
decyzje podjęte w wierze stają się początkiem nowego życia.
Ten temat prowadzi mężczyzn do konkretu:
Jak modlić się w trudnych momentach?
Jak rozeznawać, gdy nie widzę przyszłości?
Jak podejmować decyzje prowadzące do pokoju i odpowiedzialności?
Adwent z Maryją i Józefem staje się więc szkołą męskiej nadziei — nadziei, która nie jest uczuciem, lecz postawą serca:
odważną, wierną, pokorną i gotową do działania.
To droga, która prowadzi prosto do Betlejem,
tam gdzie w ciemności rodzi się Światło.
Modlitwa jako źródło nadziei – Radosław Kwiatek
Modlitwa jako źródło nadziei Nazywam się Radosław Kwiatek. Jestem mężem, ojcem wspaniałych dzieci i dziadkiem małej, dwuletniej Rity. Od osiemnastu...
Od Drobnych Kroków do Wielkiego Skarbu – Homilia ks. Mirosław Żak – 19.11.2025
wierność w małych rzeczach decyduje o wielkich darach.
Modlitwa – szkoła nadziei
Spotkanie z Radosławem Kwiatkiem – mężem, ojcem i przedsiębiorcą, który pokazuje, że wiara może przenikać codzienność. „Modlitwa – szkoła nadziei” to zaproszenie do odkrycia, jak modlitwa przemienia serce, uczy zaufania i rodzi prawdziwą nadzieję.
W poszukiwaniu sensu – Jan Szymula
W poszukiwaniu sensu Jan Szymula Artykuł na bazie spotkania. Człowiek potrzebuje sensu, by żyć. Wszystko inne – zdrowie, sukces, komfort – traci...









