BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | kwi 20, 2017 | Męskość, Podsumowania spotkań | 0 komentarzy

Serdeczny przyjaciel – 19.04.2017

Gość specjalny: ks Mirosław Jadłosz
Kapłan diecezji sosnowieckiej. Przez wiele lat posługiwał w Ziemi Świętej w sanktuariach w Jerozolimie, Betlejem, Nazarecie. Diecezjalny moderator ds Nowej Ewangelizacji w Sosnowcu. W ramach projektu www.PrzyjacieleJezusa.org prowadzi spotkania formacji mężczyzn w Sosnowcu. Jest również egzorcystą w swojej diecezji.

Środa 19 kwietnia 2017

18:30 Msza święta w kościele, po niej spotkanie w Kamieniołomie,
Kraków – Podgórze, ul Zamoyskiego 2

 

Homilia – ks Mirosław Jadłosz

 

 

„Serdeczny przyjaciel – komu mogę zaufać?” ks Mirosław Jadłosz

 

 

Homilia – ks. Mirosław Jadłosz

Nauczanie „Serdeczny przyjaciel – komu mogę zaufać?” ks. Mirosław Jadłosz

Jeśli byłeś na spotkaniu – podziel się opinią.

Spotkanie „Serdeczny przyjaciel”

– zapis transmisji.

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa, postrzegana z perspektywy świata jako strata czasu, w rzeczywistości jest aktem radykalnego zaufania Bogu. Jezus, mówiąc o „utracie życia” ze względu na Niego, wskazuje na codzienne oddawanie czasu i uwagi Bogu jako drogę do odnalezienia prawdziwego życia. Modlitwa nie jest techniką osiągania rezultatów, lecz wejściem w relację, której pierwszym i najważniejszym owocem jest Duch Święty.

To właśnie Duch Święty odnawia sposób myślenia człowieka, porządkuje wnętrze i pozwala przyjąć Boże odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „poczekaj” – jako dobre i zbawcze. Modlitwa zmienia nie tylko okoliczności, lecz przede wszystkim modlącego się, otwierając go na nadzieję, która nie opiera się na ludzkich kalkulacjach, ale na realnej obecności Boga.

W codziennych sytuacjach modlitwa staje się przestrzenią przemiany relacji, uzdrawiania spojrzenia na drugiego człowieka i odkrywania sensu tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości. Wzory Maryi i św. Józefa pokazują, że modlitwa nieustanna to życie przeżywane w odniesieniu do Boga – w ciszy, posłuszeństwie i działaniu.

Być „domem modlitwy” oznacza uczynić z własnego życia miejsce spotkania z Bogiem. Choć modlitwa wydaje się stratą czasu, w istocie rodzi nadzieję, ponieważ zakorzenia człowieka w obecności Tego, który jest Panem czasu i historii.