BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | mar 28, 2026 | Artykuły, KOMENTARZE, Trzeźwym okiem | 0 komentarzy

Plan ludzi i plan Boga

Po wskrzeszeniu Łazarza wszystko się zmienia. Nie da się już udawać, że nic się nie dzieje. Znaki są zbyt wyraźne. Wielu zaczyna wierzyć. Ale nie wszyscy. Niektórzy biegną do faryzeuszów. Zaczyna się narada. Pojawia się niepokój:

„Jeżeli Go tak pozostawimy, wszyscy uwierzą w Niego…”.

To zdanie odsłania prawdziwy problem. Nie chodzi o brak dowodów. Nie chodzi o brak znaków.

Chodzi o lęk przed utratą kontroli.

Logika strachu

Wysoka Rada nie pyta: czy to jest prawda?
Nie pyta: czy to jest od Boga?

Pyta: co się stanie z nami?

  • nasza pozycja
  • nasze miejsce
  • nasz naród

I w tym momencie pojawia się logika, która często powraca w historii:

jeśli coś zagraża naszemu porządkowi – trzeba to usunąć.

Nawet jeśli to jest prawda.

Proroctwo, którego nie rozumieją

Kajfasz wypowiada zdanie, które przechodzi do historii:

„Lepiej, żeby jeden człowiek umarł za naród…”.

Mówi to z czysto politycznym wyrachowaniem. A jednak Ewangelista dodaje coś niezwykłego: to jest proroctwo.

Bóg potrafi posłużyć się nawet decyzją człowieka, który nie działa z czystym sercem.

Kajfasz mówi o „usunięciu problemu”.
Bóg czyni z tego zbawienie świata.

To pokazuje jedną z najgłębszych prawd:
Bóg jest większy niż ludzkie intencje i decyzje.

Jezus nie jest ofiarą

Z zewnątrz wygląda to tak, jakby Jezus został wciągnięty w wydarzenia, które wymykają się spod kontroli.

Ale to nie jest prawda.

On oddaje życie.
Nie traci go.

On jest Panem sytuacji.
Nie jej ofiarą.

Dlatego odchodzi. Ukrywa się. Działa w czasie, który jest czasem Ojca.

Pascha się zbliża.

I wszystko zmierza do momentu, który nie jest przypadkiem – ale wypełnieniem planu Boga.

Szukać Jezusa czy wydać Jezusa?

Na końcu Ewangelii pojawiają się dwa ruchy:

Jedni szukają Jezusa:
„Czy przyjdzie na święto?”

Inni chcą Go wydać.

To bardzo aktualny obraz.

Bo każdy z nas staje wobec tego samego wyboru.

Najważniejsze pytanie

Czy Jezus w moim życiu jest Kimś, kogo szukam…
czy Kimś, kto przeszkadza moim planom?

Bo można zobaczyć Jego działanie, Jego znaki, Jego obecność –   
i mimo to wybrać siebie.

A można stracić kontrolę, zrezygnować z własnego „porządku” –
i wejść w coś większego.

Jedna pewność

Jedno jest pewne:

nawet jeśli człowiek próbuje zatrzymać Boga,
nawet jeśli podejmuje decyzje przeciw Niemu,
nawet jeśli wydaje się, że wszystko zmierza w złą stronę…

Bóg i tak realizuje swój plan.

Bo to On jest Panem historii.

I Panem naszego życia.

/Andrzej Lewek/