BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

Przywódca uczciwy. Integralność jako fundament zaufania. Trzecie spotkanie Męskiego Azymutu 10

Trzecie spotkanie jubileuszowej edycji Męski Azymut 10, które odbyło się 18 grudnia, koncentrowało się na jednym z najbardziej wymagających, a jednocześnie kluczowych wymiarów chrześcijańskiego przywództwa: uczciwości rozumianej jako integralność życia. Spotkanie poprowadził Bill Moyer z SOS Leadership Institute oraz Catholic Men’s Leadership Alliance, kontynuując biblijną refleksję nad tym, czego Pismo Święte uczy o prawdziwym liderze

Samuel – wzór lidera, który nie broni reputacji, lecz staje w prawdzie

Punktem wyjścia stała się postać proroka Samuela i jego pożegnalne wystąpienie przed Izraelem (1 Sm 12,1–4). U kresu swojej drogi przywódczej Samuel nie skupia się na własnych osiągnięciach ani nie domaga się uznania. Zamiast tego staje przed ludem i zadaje pytanie, które jest esencją uczciwego przywództwa: czy kogoś skrzywdziłem, czy nadużyłem władzy, czy coś przywłaszczyłem.

Jak podkreślał Bill Moyer, to moment niezwykle wymowny – lider nie buduje swojej legendy, lecz pozwala, by jego życie zostało ocenione w prawdzie. Samuel nie chce być postrzegany jako uczciwy; on po prostu chce być uczciwy, ponieważ jego punktem odniesienia jest Bóg, a nie ludzka opinia.

Integralność: więcej niż etyka i moralność

W dalszej części spotkania prelegent dokonał ważnego rozróżnienia pomiędzy pojęciami często używanymi zamiennie: etyką, moralnością i integralnością.
Etyka dotyczy norm i zasad, moralność – konkretnych zachowań, natomiast integralność oznacza spójność: zgodność tego, co wewnętrzne, z tym, co zewnętrzne; wiary z życiem; deklarowanych wartości z codzienną praktyką.

Uczciwość w ujęciu biblijnym nie polega na bezbłędności ani perfekcji. Polega na życiu w prawdzie, gotowości do rozliczalności i nawrócenia. Jak zaznaczono podczas spotkania, Nowy Testament nie wzywa liderów do doskonałości, lecz do widocznego wzrostu i wierności.

Wiarygodność lidera rodzi się z życia

Jednym z najmocniejszych akcentów spotkania było przypomnienie, że ludzie mogą zapomnieć większość tego, co lider mówi, ale nigdy nie zapomną tego, jak żyje. To właśnie integralność – a nie charyzma, kompetencje czy skuteczność – buduje trwałe zaufanie.

Przywództwo oparte na uczciwości nie jest strategią wizerunkową ani techniką zarządzania. Jest postawą serca, która wymaga stałego rachunku sumienia, odpowiedzialności przed Bogiem i gotowości do przyjęcia informacji zwrotnej – tak jak uczynił to Samuel.

Uczciwość jako droga służby

Trzecie spotkanie Męskiego Azymutu 10 wpisało się w logiczną całość dotychczasowej drogi formacyjnej: po refleksji nad charakterem lidera i jego zależnością od Boga, uczestnicy zostali zaproszeni do konfrontacji z pytaniem o spójność własnego życia.

Uczciwość ukazana została nie jako ideał nieosiągalny, lecz jako codzienna praktyka wiernego zarządzania tym, co zostało powierzone – relacjami, odpowiedzialnością, wpływem. Tylko takie przywództwo ma moc budowania wspólnot, które trwają i rozwijają się w duchu Ewangelii.

 

Zaproszenie do drogi

Męski Azymut 10 pozostaje otwartą drogą formacyjną. Do cyklu można dołączyć także w trakcie jego trwania – każde spotkanie jest samodzielnym etapem, a jednocześnie częścią większej całości.

To propozycja dla liderów wspólnot, animatorów, ojców, mężów i wszystkich mężczyzn, którzy nie chcą jedynie „działać skutecznie”, ale żyć spójnie i prowadzić innych w prawdzie. To zaproszenie do formacji, która zaczyna się od serca, a owocuje w rodzinach, wspólnotach i Kościele.

Męski Azymut 10 nie obiecuje szybkich efektów. Proponuje coś trudniejszego – drogę, która naprawdę formuje.

Jeśli chcesz dołączyć do serii spotkań – zgłoś swój udział przez formularz.

 

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa, postrzegana z perspektywy świata jako strata czasu, w rzeczywistości jest aktem radykalnego zaufania Bogu. Jezus, mówiąc o „utracie życia” ze względu na Niego, wskazuje na codzienne oddawanie czasu i uwagi Bogu jako drogę do odnalezienia prawdziwego życia. Modlitwa nie jest techniką osiągania rezultatów, lecz wejściem w relację, której pierwszym i najważniejszym owocem jest Duch Święty.

To właśnie Duch Święty odnawia sposób myślenia człowieka, porządkuje wnętrze i pozwala przyjąć Boże odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „poczekaj” – jako dobre i zbawcze. Modlitwa zmienia nie tylko okoliczności, lecz przede wszystkim modlącego się, otwierając go na nadzieję, która nie opiera się na ludzkich kalkulacjach, ale na realnej obecności Boga.

W codziennych sytuacjach modlitwa staje się przestrzenią przemiany relacji, uzdrawiania spojrzenia na drugiego człowieka i odkrywania sensu tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości. Wzory Maryi i św. Józefa pokazują, że modlitwa nieustanna to życie przeżywane w odniesieniu do Boga – w ciszy, posłuszeństwie i działaniu.

Być „domem modlitwy” oznacza uczynić z własnego życia miejsce spotkania z Bogiem. Choć modlitwa wydaje się stratą czasu, w istocie rodzi nadzieję, ponieważ zakorzenia człowieka w obecności Tego, który jest Panem czasu i historii.