BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | cze 16, 2011 | Grupy lokalne, Krakow | 0 komentarzy

Mężczyzna, który zmienia świat – 15 czerwca 2011

Spotkanie odbyło się 15 czerwca 2011 roku w Kamieniołomie.

Spotkanie było kontynuacją tematyki rozpoczętej na spotkaniu: „Wobec ostatecznego celu” i kontynuowanego na spotkaniach „Umiłowany syn Ojca”, Mężczyzna, który się nawraca, „Niewola prawa czy wolność w Duchu Świętym”, „Siła mężczyzny”, „Mężczyzna który kocha”, „Wzrastając w mądrości” i „Mężczyzna w Bożym Planie” i „Mężczyzna, który wzrasta w świętości”.

Gościem spotkania był Bogdan z Katowic – mąż i ojciec, a równocześnie trener biznesu i inicjator Instytutu Rozwoju Mężczyzny.

Spotkanie rozpoczęła Msza Święta, podczas której już weszliśmy w temat. Po Mszy odbyło się spotkanie w Kamieniołomie.

 

Homilia ks Mirka

Nauczanie na spotkaniu

 

 

 

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa, postrzegana z perspektywy świata jako strata czasu, w rzeczywistości jest aktem radykalnego zaufania Bogu. Jezus, mówiąc o „utracie życia” ze względu na Niego, wskazuje na codzienne oddawanie czasu i uwagi Bogu jako drogę do odnalezienia prawdziwego życia. Modlitwa nie jest techniką osiągania rezultatów, lecz wejściem w relację, której pierwszym i najważniejszym owocem jest Duch Święty.

To właśnie Duch Święty odnawia sposób myślenia człowieka, porządkuje wnętrze i pozwala przyjąć Boże odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „poczekaj” – jako dobre i zbawcze. Modlitwa zmienia nie tylko okoliczności, lecz przede wszystkim modlącego się, otwierając go na nadzieję, która nie opiera się na ludzkich kalkulacjach, ale na realnej obecności Boga.

W codziennych sytuacjach modlitwa staje się przestrzenią przemiany relacji, uzdrawiania spojrzenia na drugiego człowieka i odkrywania sensu tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości. Wzory Maryi i św. Józefa pokazują, że modlitwa nieustanna to życie przeżywane w odniesieniu do Boga – w ciszy, posłuszeństwie i działaniu.

Być „domem modlitwy” oznacza uczynić z własnego życia miejsce spotkania z Bogiem. Choć modlitwa wydaje się stratą czasu, w istocie rodzi nadzieję, ponieważ zakorzenia człowieka w obecności Tego, który jest Panem czasu i historii.