BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | paź 25, 2022 | Trzeźwym okiem | 0 komentarzy

Konsekwentnie do celu

Z natury jestem upartym i konsekwentnym człowiekiem, a moja konsekwencja objawia się m.in. w odniesieniu do realizacji spraw z przeróżnymi instytucjami, np. bankami, urzędami itp. Każdorazowo biorę pod uwagę to, że w kontaktach zawsze mam do czynienia z człowiekiem, za którym stoją różne wytyczne, wewnętrzne procedury, których nawet przy najlepszych chęciach nie jest w stanie przekroczyć. Do tego należy wspomnieć o ograniczeniach technicznych („system nie działa”, „nie ma takiej zakładki, do której pana sprawa pasuje”), na które z reguły nikt nie ma wpływu w danej chwili.
 
Wszyscy wiedzą, że jak się uprę, to szybko nie odpuszczę. Wyrzucają mnie drzwiami, wchodzę oknem. Jak konsultant nie pomoże, to idę dalej, szukając innego sposobu rozwiązania sprawy. Jak tam również „nie ogarniają kuwety”*, sięgam do zarządu – tam wszystko wiedzą i każdą sprawę potrafią sfinalizować w zastraszająco szybkim tempie.
 
Nie inaczej było ostatnim razem. Od lipca czekałem na aneks do umowy kredytowej. Przemiła pani w oddziale banku przyjęła wniosek uprzedzając jednocześnie, że przygotowanie aneksu może trwać do dwóch miesięcy. Rzeczony czas minął, prawie zapomniałem o sprawie. Dzwonię do miłej pani z banku. „Nic nie wiadomo” – odpowiada. „Pan zadzwoni na infolinię lub napisze do nich (w sensie do centrali) – tam wiedzą lepiej i przyspieszą”. Robię tak, jak mi zalecono. Po mojej interwencji, za tydzień, aneks został przygotowany. Dzwonię do pani do banku, aby umówić się na konkretny dzień i godzinę, aby nie stać w kolejce i aby mieć pewność, że wyczekiwany aneks rzeczywiście jest zrobiony. I co słyszę??? „Niczego nie otrzymałam, nie mogę znaleźć, niech pan zadzwoni do nich” – w sensie wiecie gdzie – do centrali ?Dzwonię, a pan na infolinii mówi, że żadnego aneksu nie ma, nie wiadomo kiedy będzie i w ogóle to nie bardzo jest mi w tej sprawie jakoś w stanie pomóc… Delikatnie podpytuję, sugeruję, że to już trwa cztery (!) miesiące, że dokument był już gotowy (ale się zmył) i tak dalej. Zero reakcji po drugiej stronie. Jakbym prosił o coś abstrakcyjnego lub pomylił instytucje, np. dzwoniąc do banku z zapytaniem o dostępność świeżych bułek.
 
Nie wytrzymałem. Podziękowałem grzecznie, bo co będę chłopa wyzywał – nie pomoże, a do tego to nie po chrześcijańsku. Piszę do zarządu, a jak!!! „Jak dochodzisz do ściany, idź wyżej” – dewiza otrzymana od mojego przełożonego w jednej z firm, gdzie pracowałem, jest każdorazowo skuteczna ponad miarę. Napisałem do zarządu. Następnego dnia otrzymałem informację, że aneks jest gotowy do podpisania.
 
Na koniec otrzymałem prezent – jak zwykle w tego typu sytuacjach ?
 
*potocznie: nie umieć poradzić sobie z trudną sprawą, sytuacją

Od pustki do wolności. Mężczyźni uczą się wybierać życie

Od pustki do wolności. Mężczyźni uczą się wybierać życie

Spotkanie „U(nie)ZALEŻNIENIE” nie było tylko refleksją nad problemem uzależnień. Było wezwaniem do życia w prawdzie. Do wyjścia z iluzji, które obiecują szybkie rozwiązania, ale prowadzą do jeszcze większego zniewolenia. Do odkrycia, że wolność nie jest stanem osiągniętym raz na zawsze, ale decyzją, którą podejmuje się każdego dnia.

Światło, które przychodzi w noc.

Światło, które przychodzi w noc.

Homilia prowadzi słuchacza w samo centrum doświadczenia Paschy – w rzeczywistość światła, które przychodzi w sam środek ludzkiej ciemności. Punktem wyjścia jest słowo z Ewangelii św. Jana: „Światło przyszło na świat”, które nie jest jedynie obrazem czy symbolem, ale realnym wydarzeniem – przyjściem Chrystusa, który objawia miłość Boga i przynosi człowiekowi zbawienie. To światło nie jest narzucone, lecz zaproponowane; nie potępia, ale ratuje. A jednak – jak podkreśla Ewangelia – człowiek często wybiera ciemność.

Odwaga, której nie da się nauczyć

Odwaga, której nie da się nauczyć

Odwaga Piotra i Jana po zmartwychwstaniu Jezusa pokazuje, że prawdziwa siła chrześcijanina nie pochodzi z wykształcenia ani pozycji, ale ze spotkania z Chrystusem. Komentarz do Dz 4,13-21 i Mk 16,9-15 ukazuje napięcie między prawdą a próbą jej uciszenia oraz wezwanie do odważnego świadectwa wiary mimo sprzeciwu świata. To Słowo stawia pytanie: czy moja wiara jest żywym doświadczeniem, którego nie da się zatrzymać, czy tylko teorią?

Kategorie