Refleksje po spotkaniu U(nie)ZALEŻNIENIE. Link do spotkania.
W świecie, który oferuje natychmiastową ulgę, coraz więcej mężczyzn odkrywa, że to, co miało przynosić wolność, w rzeczywistości zaczyna ich wiązać. Uzależnienia – zarówno te widoczne, jak alkohol czy narkotyki, jak i te ukryte: pornografia, praca, kontrola, cyfrowe rozproszenie – coraz częściej okazują się nie tyle problemem samym w sobie, ile objawem głębszego kryzysu. Kryzysu sensu.
Właśnie w tym kontekście odbyło się spotkanie „U(nie)ZALEŻNIENIE. Od pustki do wolności”, będące częścią szerszej drogi formacyjnej dla mężczyzn. Nie było ono zamkniętym wydarzeniem ani jednorazową konferencją. Wpisuje się w proces, który prowadzi uczestników przez doświadczenie ascezy, konfrontacji z własnym życiem i stopniowego odzyskiwania wewnętrznej wolności. Po czasie „pustyni”, kiedy człowiek uczy się rezygnować z tego, co go niszczy, przychodzi moment kluczowy: pytanie, czym tę przestrzeń wypełnić.
Bo człowiek nie potrafi długo żyć w pustce.
Spotkanie poprowadził Roman Solecki – psychoterapeuta uzależnień i logoterapeuta, który na co dzień pracuje z osobami doświadczającymi głębokich kryzysów życiowych. Jego spojrzenie dalekie było od moralizowania czy prostych recept. Uzależnienie nie zostało tu nazwane słabością charakteru, ale dramatyczną próbą poradzenia sobie z bólem, napięciem i wewnętrzną pustką. Człowiek – jak podkreślono – nie uzależnia się od rzeczy, lecz od doświadczenia, które one przynoszą: ulgi, zapomnienia, chwilowego poczucia życia.
To dlatego sama walka z uzależnieniem bardzo często kończy się porażką. Zabranie czegoś, co dawało ulgę, bez wskazania drogi dalej, prowadzi jedynie do powrotu w to samo miejsce. Pustka, której nie wypełni sens, prędzej czy później zostanie zapełniona czymkolwiek.
W centrum spotkania stanęło więc pytanie głębsze niż wszystkie strategie terapeutyczne: nie „jak przestać?”, ale „dla czego żyć?”. To właśnie tutaj pojawia się perspektywa logoterapii Viktor Frankl, która zakłada, że człowiek nie tyle nadaje sens swojemu życiu, ile go odkrywa. Sens nie jest konstrukcją, ale rzeczywistością, która czeka, by ją rozpoznać i przyjąć.
W tej perspektywie kluczowe staje się przesunięcie, które dla wielu uczestników było momentem przełomowym: od pytania o wolność „od czegoś” do odkrycia wolności „do czegoś”. Człowiek może nie mieć wolności od swojej przeszłości, zranień czy konsekwencji własnych wyborów. Ale nigdy nie jest pozbawiony wolności do wyboru postawy. „Fakty to nie przeznaczenie – liczy się postawa wobec ich konsekwencji” – to zdanie, które wybrzmiało podczas spotkania, dotyka samego serca ludzkiej wolności.
W tym świetle uzależnienie przestaje być jedynie problemem do rozwiązania, a staje się miejscem, w którym objawia się prawda o człowieku – o jego głodzie sensu, relacji i życia, które ma znaczenie. I właśnie tam zaczyna się droga wyjścia.
Nie przez zaprzeczenie słabości, ale przez jej uznanie. Nie przez skupienie na objawie, ale przez odkrycie osoby. Nie przez walkę, która koncentruje się na tym, czego nie robić, ale przez wybór tego, kim chcę się stać.
Dlatego spotkanie „U(nie)ZALEŻNIENIE” nie było tylko refleksją nad problemem uzależnień. Było wezwaniem do życia w prawdzie. Do wyjścia z iluzji, które obiecują szybkie rozwiązania, ale prowadzą do jeszcze większego zniewolenia. Do odkrycia, że wolność nie jest stanem osiągniętym raz na zawsze, ale decyzją, którą podejmuje się każdego dnia.
Droga „od pustki do wolności” nie kończy się na zrozumieniu mechanizmów. Ona zaczyna się wtedy, gdy człowiek – nawet w swojej słabości – wybiera życie.
Pytania do małych grup
Spotkanie w małych grupach po nauczaniu
1. Gdzie w moim życiu pojawia się napięcie między wolnością a zależnością?
Co zaczyna mieć nade mną większą władzę, niż bym chciał?
2. Co w moim życiu daje mi prawdziwe poczucie sensu i siły do życia?
Co pomaga mi nie uciekać, ale stawać do walki o siebie i swoje życie?
3. Jaki jeden konkretny krok ku większej wolności chcę podjąć po tym spotkaniu?
Co może mi pomóc w nim wytrwać – Bóg, decyzja, relacja, wspólnota?




