„Przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili – i by owoc wasz trwał.” To zdanie Jezusa jest bardzo mocne. Bo większość owoców nie trwa....
Katedra Mojżesza i rozdzieranie serca
„Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.” To zdanie jest bardzo aktualne. Bo „katedra Mojżesza” to nie tylko starożytne krzesło...
Miara, którą noszę w kieszeni
„Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny.” To jedno z tych zdań, które brzmi pięknie – dopóki nie zacznie dotyczyć konkretnych ludzi....
Popiół na głowie i pytanie o czas
Popiół na głowie i pytanie o czas Co roku ten sam gest. Kapłan zanurza palce w popiele i kreśli znak krzyża na czole. Chwila ciszy. Krótka formuła....
Asceza, czyli po co człowiekowi ograniczenia?
Słowo „asceza” wielu osobom kojarzy się z czymś ciężkim, smutnym i oderwanym od życia. Z obrazem ludzi, którzy wszystko sobie odbierają, ciągle z...
Braterstwo chrzcielne. Jak budować Kościół bez podziałów
Braterstwo chrzcielne jako fundament jedności Kościoła. Esej o klerykalizmie, kapłaństwie powszechnym i współodpowiedzialności świeckich.
Braterstwo chrzcielne jako próba Kościoła.
Braterstwo chrzcielne jako próba Kościoła O klerykalizmie, który rozbija jedność, i chrzcie, który ją odbudowuje „Jeden jest wasz Nauczyciel, a wy...
Homilia – ks. Mirosław Żak 21.01.2006
Homilia wygłoszona podczas Mszy Świętej w ramach spotkania Mężczyzn Świętego Józefa w Krakowie. Rozważanie Słowa Bożego ukazuje duchowe napięcie między dobrem a złem, życiem a śmiercią, na przykładzie uzdrowienia w szabat oraz biblijnej sceny walki Dawida z Goliatem. Kazanie prowadzi do chrystologicznej interpretacji tych wydarzeń, ukazując Dawida jako figurę mesjańską i zapowiedź Chrystusa, który zwycięża zło nie siłą, lecz pokorą, posłuszeństwem i krzyżem. Homilia zachęca do przyjęcia postawy modlitwy, uniżenia i duchowej czujności w codziennym zmaganiu ze złem.
Boże wartości przywódcy. Co naprawdę kieruje liderem?
Męski Azymut 10 – spotkanie z 15 stycznia 2026 Czwarte spotkanie cyklu Męski Azymut 10, prowadzone przez Billa Moyera (SOS Leadership Institute /...
Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak
Modlitwa, postrzegana z perspektywy świata jako strata czasu, w rzeczywistości jest aktem radykalnego zaufania Bogu. Jezus, mówiąc o „utracie życia” ze względu na Niego, wskazuje na codzienne oddawanie czasu i uwagi Bogu jako drogę do odnalezienia prawdziwego życia. Modlitwa nie jest techniką osiągania rezultatów, lecz wejściem w relację, której pierwszym i najważniejszym owocem jest Duch Święty.
To właśnie Duch Święty odnawia sposób myślenia człowieka, porządkuje wnętrze i pozwala przyjąć Boże odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „poczekaj” – jako dobre i zbawcze. Modlitwa zmienia nie tylko okoliczności, lecz przede wszystkim modlącego się, otwierając go na nadzieję, która nie opiera się na ludzkich kalkulacjach, ale na realnej obecności Boga.
W codziennych sytuacjach modlitwa staje się przestrzenią przemiany relacji, uzdrawiania spojrzenia na drugiego człowieka i odkrywania sensu tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości. Wzory Maryi i św. Józefa pokazują, że modlitwa nieustanna to życie przeżywane w odniesieniu do Boga – w ciszy, posłuszeństwie i działaniu.
Być „domem modlitwy” oznacza uczynić z własnego życia miejsce spotkania z Bogiem. Choć modlitwa wydaje się stratą czasu, w istocie rodzi nadzieję, ponieważ zakorzenia człowieka w obecności Tego, który jest Panem czasu i historii.









