14 czerwca 2026. XI niedziela zwykła. Czytania: (Wj 19, 2-6a); (Ps 100 (99), 2-3. 4-5); (Rz 5, 6-11); Aklamacja (Mk 1, 15); (Mt 9, 36 – 10, 8);
Słowa z Księgi Wyjścia są niezwykłe:
„Będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów (…) będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym”.
Pierwotnie zostały wypowiedziane do Izraela pod Synajem. Jednak przez chrzest i wszczepienie w Chrystusa również my zostaliśmy włączeni w to dziedzictwo. Św. Piotr powie później o Kościele:
„Wy jesteście wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym” (1 P 2,9).
Nie oznacza to zastąpienia Izraela, ale uczestnictwo w tej samej historii zbawienia. Korzeń pozostaje ten sam, a my zostaliśmy wszczepieni w drzewo obietnicy. Psalm dopowiada:
„On sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością, Jego ludem, owcami Jego pastwiska”.
To niezwykła prawda o naszej tożsamości. Najpierw jesteśmy Jego. Dopiero potem jesteśmy liderami, ojcami, mężami, ewangelizatorami czy członkami wspólnot. Św. Paweł przypomina fundament Ewangelii:
„Chrystus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami”.
To jedna z najważniejszych prawd chrześcijaństwa. Bóg nie czekał, aż się poprawimy. Nie czekał, aż staniemy się święci. Nie czekał, aż zasłużymy. Wyszedł do nas pierwszy. Łaska zawsze poprzedza odpowiedź człowieka. Ale odpowiedź jest konieczna. Łaska nie znosi naszej wolności. Domaga się współpracy. Dlatego Jezus patrzy na tłumy i widzi:
„Byli znękani i porzuceni jak owce niemające pasterza”.
To zdanie brzmi dziś niezwykle aktualnie. Wielu ludzi jest ochrzczonych. Wielu deklaruje się jako katolicy. Wielu figuruje w statystykach Kościoła. A jednak żyją bez doświadczenia żywego Jezusa. Nie znają Ewangelii. Nie doświadczyli pojednania. Nie przeżyli uzdrowienia serca. Nie odkryli mocy Ducha Świętego. Są jak owce bez pasterza.
Dlatego słowa Jezusa:
„Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela”
można dziś odczytać także jako wezwanie do nowej ewangelizacji ludzi ochrzczonych, którzy pozostają jedynie nominalnie związani z Kościołem. To właśnie tam często znajduje się największe współczesne żniwo. Nie tylko wśród niewierzących. Także wśród tych, którzy utracili żywą relację z Chrystusem. Dlatego Jezus nie mówi jedynie:
„Proście o robotników”.
On również posyła. I tu pojawia się bardzo ważne pytanie. Czy słowa:
„Uzdrawiajcie chorych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy”
są skierowane wyłącznie do duchownych?
W Dziejach Apostolskich odpowiedź brzmi: nie. Kościół pierwszych wieków był wspólnotą uczniów, w której Duch Święty działał przez apostołów, proroków, nauczycieli, ewangelizatorów i zwykłych wierzących.
Dlatego wezwanie:
„Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”
pozostaje aktualne dla każdego chrześcijanina. Każdy otrzymał coś od Boga. Każdy został obdarowany. Każdy jest posłany. Nie wszyscy będą głosić z ambony. Nie wszyscy będą prowadzić wspólnoty. Ale każdy jest zaproszony do udziału w żniwie.
Może właśnie dlatego najważniejszym pytaniem tych czytań nie jest:
„Czy robotników jest mało?”
Ale:
„Czy ja jestem gotów odpowiedzieć na wezwanie Pana żniwa?”




