Komentarz do Ewangelii Mt 5,17–19: Jezus nie znosi Prawa, ale objawia jego pełnię. W Nim przykazania odkrywają swój najgłębszy sens – miłość Boga i bliźniego jako serce całego Prawa.
Czas nawiedzenia
Komentarz do Ewangelii Łk 4,24–30 o Jezusie odrzuconym w Nazarecie. Jak łatwo przegapić Boga w codzienności, zamknąć się w schematach myślenia i nie rozpoznać czasu swojego nawiedzenia.
Studnia, przy której zaczyna się prawda
Komentarz do Ewangelii o Samarytance (J 4). O pragnieniu Boga, wodzie żywej – Duchu Świętym, kulcie w Duchu i prawdzie oraz przemianie życia, która prowadzi od spotkania z Jezusem do misji i świadectwa.
Dwaj synowie i Ojciec, który nie przestaje kochać
Przypowieść o synu marnotrawnym często czytamy jak historię jednego bohatera – młodszego syna. Tego, który odszedł, zmarnował wszystko i wrócił. Ale...
Gdy zazdrość przejmuje ster
Przypowieść o dzierżawcach winnicy jest jedną z najbardziej przejmujących przypowieści Jezusa. Bo odsłania mechanizm grzechu, który powtarza się w...
Człowiek przy bramie
Przypowieść o bogaczu i Łazarzu bywa czytana jak historia o pieniądzach.Bogaty – potępiony.Biedny – zbawiony. Ale Ewangelia jest bardziej...
Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak
Modlitwa, postrzegana z perspektywy świata jako strata czasu, w rzeczywistości jest aktem radykalnego zaufania Bogu. Jezus, mówiąc o „utracie życia” ze względu na Niego, wskazuje na codzienne oddawanie czasu i uwagi Bogu jako drogę do odnalezienia prawdziwego życia. Modlitwa nie jest techniką osiągania rezultatów, lecz wejściem w relację, której pierwszym i najważniejszym owocem jest Duch Święty.
To właśnie Duch Święty odnawia sposób myślenia człowieka, porządkuje wnętrze i pozwala przyjąć Boże odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „poczekaj” – jako dobre i zbawcze. Modlitwa zmienia nie tylko okoliczności, lecz przede wszystkim modlącego się, otwierając go na nadzieję, która nie opiera się na ludzkich kalkulacjach, ale na realnej obecności Boga.
W codziennych sytuacjach modlitwa staje się przestrzenią przemiany relacji, uzdrawiania spojrzenia na drugiego człowieka i odkrywania sensu tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości. Wzory Maryi i św. Józefa pokazują, że modlitwa nieustanna to życie przeżywane w odniesieniu do Boga – w ciszy, posłuszeństwie i działaniu.
Być „domem modlitwy” oznacza uczynić z własnego życia miejsce spotkania z Bogiem. Choć modlitwa wydaje się stratą czasu, w istocie rodzi nadzieję, ponieważ zakorzenia człowieka w obecności Tego, który jest Panem czasu i historii.







