Wszystkie były zaproszone, wszystkie czekały i wszystkie zasnęły. Różniła je tylko jedna rzecz – jedne miały oliwę, drugie puste naczynia. Być może właśnie dlatego pytanie nie brzmi: „Kiedy przyjdzie Jezus?”, ale: „Czy gdy przyjdzie, będę gotowy wyjść Mu na spotkanie?”
panny roztropne

