Czy chrześcijanie nadal są solą ziemi i światłem świata? Historia Eliasza i wdowy z Sarepty pokazuje, że cuda rodzą się z zaufania Bogu większego niż ludzka kalkulacja. Jezus przypomina, że uczeń Chrystusa ma zachować ewangeliczny smak i nie ukrywać światła wiary. W świecie pełnym niepewności chrześcijanin jest wezwany do wierności, odwagi i zaufania Bożej Opatrzności.
Nie wystarczy „wiedzieć o Jezusie”.
Dzisiejsze czytania ukazują, jak prześladowanie Kościoła stało się narzędziem rozprzestrzeniania Ewangelii. Historia Barnaby i Pawła pokazuje, że Bóg prowadzi ludzi i łączy ich w misji, a Ewangelia przypomina o fundamentalnej relacji z Jezusem jako Dobrym Pasterzem. Kluczowym pytaniem pozostaje: czy potrafimy rozpoznać Jego głos i zaufać Jego prowadzeniu?
Bóg niczego nie zmarnuje
Prześladowanie pierwszych chrześcijan nie zatrzymało Kościoła – przeciwnie, stało się początkiem jego dynamicznego rozwoju. Historia Filipa w Samarii pokazuje, że Ewangelia rozkwita tam, gdzie człowiek nie poddaje się lękowi. Jezus jako Chleb życia daje obietnicę zmartwychwstania i zapewnia, że nic nie zostanie stracone. Jak żyć odważnie w wierze i zaufać Bogu nawet w trudnych doświadczeniach?
Od spotkania do świadectwa – ogień, który nie może zostać w środku
Komentarz do Dz 3,11–26 i Łk 24,35–48. Spotkanie ze Zmartwychwstałym Jezusem przemienia uczniów w świadków. Wiara prowadzi do głoszenia, a znaki potwierdzają działanie Boga.




