BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | maj 2, 2026 | Artykuły, KOMENTARZE | 0 komentarzy

Pod krzyżem – pytanie o mężczyzn

Czytania: (Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab); (Ps: Jdt 13,18-20); (Kol 1,12-16); Aklamacja (J 19,27); (J 19,25-27);

Dzisiejsze Słowo splata trzy wielkie rzeczywistości: Maryję, Kościół i walkę duchową. I pokazuje je nie jako teorię, ale jako konkret życia ucznia.

Maryja – Królowa i Ikona Kościoła

Apokalipsa ukazuje Niewiastę „obleczoną w słońce”.
To obraz Maryi – ale nie tylko.

To także ikona Kościoła:

  • rodzącego życie Boże,
  • prześladowanego,
  • chronionego przez Boga,
  • walczącego ze Smokiem.

Maryja nie jest „obok Kościoła”.
Ona pokazuje, czym Kościół ma być.

Kościół:

  • ma rodzić Chrystusa w świecie,
  • ma trwać w wierności,
  • ma uciekać na pustynię (czyli w relację z Bogiem),
  • ma zwyciężać nie siłą – ale łaską Boga.

Zbawienie już się dokonało

Św. Paweł mówi jasno:

 „On nas wyrwał spod władzy ciemności.”
 „Przeniósł do królestwa Syna.”

To jest czas przeszły dokonany.

Nie:

  • „kiedyś może”
  • „jeśli się uda”

To się już stało w Chrystusie.

I tu pojawia się bardzo praktyczne pytanie: skoro jesteśmy wolni… to dlaczego często żyjemy jak niewolnicy?

Bo wolność trzeba:

  • przyjąć,
  • uświadomić sobie,
  • i utrzymać.

Jak nie wracać do niewoli?

Apokalipsa pokazuje realność walki:

  • Smok chce pożreć życie, które się rodzi,
  • chce zniszczyć to, co Boże.

Dlatego wolność nie jest „dana raz na zawsze” w sensie doświadczenia.
Jest dana jako dar, ale trzeba ją chronić i rozwijać.

Jak?

1. Trwać w światłości
– wracać do prawdy o tym, kim jestem w Chrystusie.

2. Karmić się Słowem i sakramentami
– bo bez tego wracamy do starych schematów.

3. Nie izolować się
– bo samotny chrześcijanin łatwo przegrywa walkę.

Pod krzyżem – pytanie o mężczyzn

Pod krzyżem:

  • są kobiety,
  • i jest jeden uczeń – Jan.

To bardzo mocny obraz. Gdzie są mężczyźni?

To pytanie nie jest oskarżeniem. To jest wezwanie.

Bo Jan:

  • nie ucieka,
  • trwa,
  • przyjmuje słowo Jezusa,
  • i bierze odpowiedzialność.

„Oto Matka twoja”

To zdanie zmienia wszystko.

Jan „wziął Ją do siebie”.

Nie jako symbol.
Nie jako ideę.
Jako relację.

I tu jest klucz dla nas:  wziąć Maryję = wejść w sposób życia Kościoła

Czyli:

  • słuchać Boga,
  • przyjmować Jego wolę,
  • rodzić Chrystusa w świecie,
  • trwać mimo trudności.

Maryja uczy:

  • posłuszeństwa,
  • czystości serca,
  • odwagi pod krzyżem.

Mężczyzna i Kościół

Bierzemy Matkę – i stajemy się Kościołem w ikonie Maryi. To oznacza:

  • nie budujemy Kościoła „po męsku” (siłą, kontrolą),
  • ale uczymy się postawy Maryi:
    • przyjmowania,
    • słuchania,
    • rodzenia życia.

To jest dojrzała męskość: nie dominować Kościoła, ale służyć temu, co Bóg w nim rodzi.

  • Czy żyję jak ktoś wolny… czy jak ktoś ciągle wracający do niewoli?
  • Czy stoję pod krzyżem… czy uciekam, gdy robi się trudno?
  • Czy naprawdę „wziąłem Maryję do siebie” – jako styl życia wiary?

Bo wolność jest dana,  walka jest realna, droga jest konkretna

A Kościół rodzi się tam, gdzie ktoś – jak Jan – zostaje i przyjmuje.

 

Najpierw belka, potem drzazga

Najpierw belka, potem drzazga

Belka i drzazga – dlaczego tak łatwo widzimy błędy innych, a nie dostrzegamy własnych?

Upadek Samarii i niewola Izraela są bolesnym przypomnieniem, że niewierność wobec Boga ma swoje konsekwencje. Bóg przez lata posyłał proroków, wzywał do nawrócenia i cierpliwie oczekiwał odpowiedzi swojego ludu. Ewangelia prowadzi ten temat jeszcze głębiej, pokazując, że największym problemem człowieka często nie są grzechy innych, ale własna ślepota duchowa. Jezus przestrzega przed osądzaniem i obłudą, zachęcając do uczciwego spojrzenia na własne życie. Dopiero człowiek, który pozwolił Bogu usunąć „belkę” ze swojego oka, może pomóc bratu z jego „drzazgą”. To wezwanie do pokory, rachunku sumienia, uczniostwa i życia w prawdzie. Jak odróżnić ocenę od osądu? Jak pomagać innym bez potępiania? Jak pozwolić Słowu Bożemu osądzić własne serce?

Kategorie