BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | sie 9, 2015 | Krakow, Podsumowania spotkań, Wiara | 0 komentarzy

(PŻPR) Chodzenie w Duchu Świętym – 19.08.2015

W ramach warsztatu „Pełnia Życia Pełnia Radości” wprowadzenie w tydzień 7 poprowadził dla nas Donald Turbitt.

Donald Turbitt – amerykański katolicki lider świecki pochodzenia irlandzkiego, mąż, ojciec i dziadek oraz biznesmenem przez ponad 30 lat. Przez dwadzieścia jeden lat służył w straży pożarnej Providence – Rhode Island, później przez 30 lat prowadził własny biznes. On i jego żona Pat mają troje dzieci i trzynaścioro wnucząt. Posługa Dona w Kościele jest zróżnicowana. Przez 20 lat był koordynatorem wspólnoty przymierza „God’s Love”. Prowadził misje i konferencje w całej Nowej Anglii, Europie Wschodniej (Polska i Ukraina), Afryce, ostatnio także w Wietnamie i na Syberii. Jest przewodniczącym międzynarodoqwego ruchu Mężczyzn Świętego Józefa.
Współtworzy „Renewal Ministry” – Katolicką Koordynację Odnowy Charyzmatycznej w Stanach Zjednoczonych. Don i Pat mieszkają w Glocester, Rhode Island i są członkami parafii Świętego Antoniego w North Providence

 

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa, postrzegana z perspektywy świata jako strata czasu, w rzeczywistości jest aktem radykalnego zaufania Bogu. Jezus, mówiąc o „utracie życia” ze względu na Niego, wskazuje na codzienne oddawanie czasu i uwagi Bogu jako drogę do odnalezienia prawdziwego życia. Modlitwa nie jest techniką osiągania rezultatów, lecz wejściem w relację, której pierwszym i najważniejszym owocem jest Duch Święty.

To właśnie Duch Święty odnawia sposób myślenia człowieka, porządkuje wnętrze i pozwala przyjąć Boże odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „poczekaj” – jako dobre i zbawcze. Modlitwa zmienia nie tylko okoliczności, lecz przede wszystkim modlącego się, otwierając go na nadzieję, która nie opiera się na ludzkich kalkulacjach, ale na realnej obecności Boga.

W codziennych sytuacjach modlitwa staje się przestrzenią przemiany relacji, uzdrawiania spojrzenia na drugiego człowieka i odkrywania sensu tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości. Wzory Maryi i św. Józefa pokazują, że modlitwa nieustanna to życie przeżywane w odniesieniu do Boga – w ciszy, posłuszeństwie i działaniu.

Być „domem modlitwy” oznacza uczynić z własnego życia miejsce spotkania z Bogiem. Choć modlitwa wydaje się stratą czasu, w istocie rodzi nadzieję, ponieważ zakorzenia człowieka w obecności Tego, który jest Panem czasu i historii.