BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | wrz 16, 2010 | Grupy lokalne, Krakow | 0 komentarzy

Wobec ostatecznego celu – 15.09.2010

Spotkanie „Wobec ostatecznego celu” odbyło się w środę 15 września 2010 roku.

 

Spotkanie rozpoczęła Msza święta. Już w czasie homilii weszliśmy w temat ostatecznego celu.

Po Mszy spotkaliśmy się w Kamieniołomie. Tu wysłuchaliśmy świadectwa Zygmunta, oraz listu otrzymanego z Kamerunu.

Swoim świadectwem podzielił się z nami również Janusz.

Po wspólnej modlitwie posłuchaliśmy nauczania. Temat ostatecznego celu przybliżył nam Kamil. W nauczaniu oparł się przede wszystkim na swoim świadectwie.

Zapraszamy również do przeżycia spotkania offline – zapis dostępny poniżej.

i7 on livestream.com. Broadcast Live Free
Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa rodzi nadzieję – Franciszek Kucharczak

Modlitwa, postrzegana z perspektywy świata jako strata czasu, w rzeczywistości jest aktem radykalnego zaufania Bogu. Jezus, mówiąc o „utracie życia” ze względu na Niego, wskazuje na codzienne oddawanie czasu i uwagi Bogu jako drogę do odnalezienia prawdziwego życia. Modlitwa nie jest techniką osiągania rezultatów, lecz wejściem w relację, której pierwszym i najważniejszym owocem jest Duch Święty.

To właśnie Duch Święty odnawia sposób myślenia człowieka, porządkuje wnętrze i pozwala przyjąć Boże odpowiedzi – „tak”, „nie” lub „poczekaj” – jako dobre i zbawcze. Modlitwa zmienia nie tylko okoliczności, lecz przede wszystkim modlącego się, otwierając go na nadzieję, która nie opiera się na ludzkich kalkulacjach, ale na realnej obecności Boga.

W codziennych sytuacjach modlitwa staje się przestrzenią przemiany relacji, uzdrawiania spojrzenia na drugiego człowieka i odkrywania sensu tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości. Wzory Maryi i św. Józefa pokazują, że modlitwa nieustanna to życie przeżywane w odniesieniu do Boga – w ciszy, posłuszeństwie i działaniu.

Być „domem modlitwy” oznacza uczynić z własnego życia miejsce spotkania z Bogiem. Choć modlitwa wydaje się stratą czasu, w istocie rodzi nadzieję, ponieważ zakorzenia człowieka w obecności Tego, który jest Panem czasu i historii.