BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | cze 20, 2026 | Artykuły, KOMENTARZE | 0 komentarzy

Niewdzięczność, która prowadzi do odejścia od Boga

20 czerwca 2026. Sobota XI tygodnia zwykłego. Czytania: (2 Krn 24, 17-25); (Ps 89 (88), 4-5. 29-30. 31-32. 33-34); Aklamacja (2 Kor 8, 9); (Mt 6, 24-34);

Historia Joasza jest przejmująca. Jako dziecko został ocalony dzięki odwadze i wierze kapłana Jojady. To Jojada przywrócił go na tron, chronił go i wychował. A jednak po śmierci swojego dobroczyńcy król szybko zapomniał o wszystkim, co otrzymał. Kulminacją tej niewdzięczności jest zabicie Zachariasza, syna Jojady. Nie jest to tylko odrzucenie proroka. To odrzucenie pamięci o łasce, którą sam Joasz otrzymał. Jak często podobnie dzieje się w naszym życiu? Korzystamy z owoców wiary rodziców, wspólnoty, kapłanów, przyjaciół, którzy prowadzili nas do Boga, a później zaczynamy żyć tak, jakbyśmy wszystko zawdzięczali wyłącznie sobie.

Bóg pozostaje wierny

Psalm przypomina niezwykle ważną prawdę:

„Rózgą ukarzę ich przewinienia, ale nie odejmę od niego mej łaski i nie zawiodę w wierności”.

Bóg nie jest obojętny wobec grzechu. Upomina, karci, pozwala doświadczać konsekwencji wyborów. Jednak nawet wtedy pozostaje wierny swojemu przymierzu. To jedna z najpiękniejszych cech Boga objawionego w Biblii: Jego wierność jest większa niż nasza niewierność.

Nie możecie służyć Bogu i Mamonie

Ewangelia schodzi jeszcze głębiej. Jezus dotyka korzenia wielu naszych lęków:

„Nie martwcie się o swoje życie”.

Nie jest to zachęta do lekkomyślności. Jezus nie mówi: „Nie pracujcie”. Mówi: „Nie czyńcie z troski swojego boga”. Mamona jest czymś więcej niż pieniędzmi. To przekonanie, że moje bezpieczeństwo zależy wyłącznie ode mnie, od mojego konta, planów, wpływów i zabezpieczeń. Dlatego Jezus wskazuje na ptaki i lilie. Nie po to, byśmy przestali działać, ale byśmy pamiętali, kto ostatecznie podtrzymuje nasze życie.

Czy dostrzegamy Bożą troskę?

To bardzo trafne pytanie. Łatwo przypisujemy sukces własnej inteligencji, pracowitości czy zaradności. Znacznie trudniej dostrzec, ile otrzymaliśmy za darmo: życie, zdrowie, talenty, ludzi postawionych na naszej drodze, okazje do rozwoju, przebaczenie, wiarę.

Właśnie dlatego wdzięczność jest jedną z najważniejszych postaw chrześcijańskich. Człowiek wdzięczny widzi Boga działającego w swoim życiu. Człowiek niewdzięczny zaczyna wierzyć, że sam jest źródłem swojego powodzenia.

Starajcie się naprzód o Królestwo

Całość prowadzi do jednego wezwania:

„Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane”.

Joasz utracił pokój, bo przestał szukać Boga i zaczął słuchać ludzi. Zachariasz pozostał wierny Bogu nawet za cenę życia. Jezus pokazuje drogę całkowitego zawierzenia Ojcu. Pytanie na dziś nie brzmi: „Czy mam wystarczająco dużo?”. Pytanie brzmi: Czy pamiętam, komu zawdzięczam wszystko, co mam? Czy bardziej gromadzę zabezpieczenia, czy bardziej buduję Królestwo Boga? Czy moja codzienność rodzi wdzięczność, czy nieustanne zamartwianie się?

 

Gdzie jest mój skarb

Gdzie jest mój skarb

Historia króla Joasza pokazuje, że Bóg pozostaje wierny swoim obietnicom nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone. Ewangelia o skarbach w niebie przypomina, że prawdziwe życie duchowe zależy od tego, gdzie ulokowane jest nasze serce. Chrześcijanin jest wezwany do gromadzenia skarbów wiecznych i patrzenia na świat oczami wiary.

Ojcostwo Boga

Ojcostwo Boga

Modlitwa „Ojcze nasz” odsłania najgłębszą tożsamość chrześcijanina: jesteśmy dziećmi Boga. Księga Syracha ukazuje Eliasza i Elizeusza jako obraz duchowego ojcostwa i uczniostwa, a Jezus przypomina, że prawdziwa modlitwa rodzi się z relacji z Ojcem. Kluczowym sprawdzianem tej relacji jest przebaczenie, ponieważ miara naszego przebaczenia staje się miarą otwartości na Boże miłosierdzie.

Wierność w ukryciu

Wierność w ukryciu

Elizeusz prosi Eliasza o podwójną część jego ducha. To obraz duchowego dziedzictwa, uczniostwa i pragnienia pełni Bożego namaszczenia. Jezus w Ewangelii przypomina, że prawdziwa pobożność nie jest spektaklem dla ludzi, ale relacją z Ojcem, który widzi w ukryciu. Duchowa moc rodzi się nie z uznania ludzi, lecz z wierności Bogu.