Można bardzo pilnować formy i zgubić Oblubieńca, można też zachwycić się nowością i zgubić wierność. Dzisiejsze Słowo pokazuje, że chrześcijańska dojrzałość polega na tym, by pozostać wiernym Chrystusowi, a jednocześnie pozwolić Mu tworzyć nowe bukłaki dla nowego wina.
Pokora jest bramą mądrości
Piotr wiedział, że kolejny połów nie ma sensu – pracował całą noc i nic nie złowił. Mimo to odpowiedział: „Na Twoje słowo zarzucę sieci”. Właśnie w tym miejscu ludzka pewność siebie ustępuje pokorze, a własne plany zaczynają otwierać się na dzieło Boga.
Nie przywiązuj Królestwa do siebie
Jezus uzdrawia, uwalnia i przyciąga tłumy, ale nie pozwala ani demonom definiować swojej misji, ani ludziom zatrzymać Go dla siebie. Paweł podobnie przypomina Koryntianom, że nawet wielcy głosiciele są tylko sługami – jeden sieje, drugi podlewa, ale wzrost daje Bóg.
Gdy prawda nie mieści się w naszym schemacie
Mieszkańcy Nazaretu najpierw zachwycają się Jezusem, a chwilę później chcą Go strącić ze skały. Co wydarzyło się pomiędzy? Jezus powiedział prawdę, która przestała mieścić się w ich schematach, a to zawsze jest moment próby dla naszej wiary.
Nie nawracaj Boga na swoje myślenie
Piotr był przyjacielem Jezusa i właśnie dlatego pozwolił sobie powiedzieć Mu, jak jego zdaniem powinien wyglądać Boży plan. Jezus odpowiada niezwykle ostro: „Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”. Może jednym z najważniejszych elementów nawrócenia jest więc nie tylko zmiana postępowania, ale pozwolenie Bogu, aby zmienił także sposób, w jaki myślimy.
Prawda może kosztować głowę
Bóg nie obiecuje Jeremiaszowi, że wszyscy go polubią. Zapowiada wręcz: „Będą walczyć przeciw tobie”. Jan Chrzciciel pokazuje, jak daleko może prowadzić wierność prawdzie – ale także jak bardzo człowieka może zniewolić lęk przed tym, „co powiedzą ludzie”.
Oliwy nie da się pożyczyć
Wszystkie były zaproszone, wszystkie czekały i wszystkie zasnęły. Różniła je tylko jedna rzecz – jedne miały oliwę, drugie puste naczynia. Być może właśnie dlatego pytanie nie brzmi: „Kiedy przyjdzie Jezus?”, ale: „Czy gdy przyjdzie, będę gotowy wyjść Mu na spotkanie?”
Gdy Pan się ociąga
Łatwo być wiernym, kiedy czujemy obecność Boga i widzimy owoce. Prawdziwa próba zaczyna się wtedy, gdy „Pan się ociąga”. Jezus nie każe jednak zgadywać daty swojego powrotu – chce, żeby zastał nas wiernie wykonujących to, co nam powierzył.








