Krzyż weryfikuje deklaracje, bo dopiero wtedy, gdy niczego już nie rozumiemy i nie możemy naprawić, okazuje się, czy potrafimy pozostać wierni. Pod Krzyżem pozostają Maryja i Jan, a Jezus właśnie im odsłania nową relację: „Oto syn Twój” – „Oto Matka twoja”.
Spójrz na Krzyż i żyj
Wąż oznacza śmierć, Krzyż jest narzędziem egzekucji, a jednak oba stają się znakami ocalenia. Jezus sam odsłania Nikodemowi sens wydarzenia z pustyni i prowadzi go do serca Ewangelii: „Tak bowiem Bóg umiłował świat…”.
Oliwy nie da się pożyczyć
Wszystkie były zaproszone, wszystkie czekały i wszystkie zasnęły. Różniła je tylko jedna rzecz – jedne miały oliwę, drugie puste naczynia. Być może właśnie dlatego pytanie nie brzmi: „Kiedy przyjdzie Jezus?”, ale: „Czy gdy przyjdzie, będę gotowy wyjść Mu na spotkanie?”
Twoja wola
Historia ofiary Abrahama i Izaaka nabiera pełnego sensu dopiero w świetle Getsemani i Golgoty. Abraham zostaje zatrzymany przed złożeniem syna w ofierze, ale Ojciec nie oszczędza własnego Syna, aby ocalić człowieka i otworzyć drogę do życia wiecznego. Dzisiejsze czytania ukazują dramat posłuszeństwa, zaufania i miłości Boga, który sam bierze na siebie cierpienie świata. Getsemani przypomina, że chrześcijaństwo nie jest ucieczką od trudności, ale wejściem w wolę Ojca razem z Jezusem Chrystusem.
Odpowiedź Boga
Protoewangelia z Księgi Rodzaju znajduje swoje wypełnienie pod krzyżem Chrystusa. Upadek Adama i Ewy zostaje odkupiony przez posłuszeństwo Jezusa — Nowego Adama — oraz obecność Maryi jako Nowej Ewy. Ewangelia św. Jana ukazuje narodziny Kościoła z przebitego boku Chrystusa, z którego wypływają krew i woda — symbole sakramentów i nowego życia. Maryja pod krzyżem staje się Matką Kościoła i wszystkich uczniów Jezusa. Krzyż nie jest końcem, ale początkiem nowego stworzenia i odpowiedzią Boga na dramat grzechu pierworodnego.





