Mieszkańcy Nazaretu najpierw zachwycają się Jezusem, a chwilę później chcą Go strącić ze skały. Co wydarzyło się pomiędzy? Jezus powiedział prawdę, która przestała mieścić się w ich schematach, a to zawsze jest moment próby dla naszej wiary.
Nie nawracaj Boga na swoje myślenie
Piotr był przyjacielem Jezusa i właśnie dlatego pozwolił sobie powiedzieć Mu, jak jego zdaniem powinien wyglądać Boży plan. Jezus odpowiada niezwykle ostro: „Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz po Bożemu, lecz po ludzku”. Może jednym z najważniejszych elementów nawrócenia jest więc nie tylko zmiana postępowania, ale pozwolenie Bogu, aby zmienił także sposób, w jaki myślimy.
Prawda może kosztować głowę
Bóg nie obiecuje Jeremiaszowi, że wszyscy go polubią. Zapowiada wręcz: „Będą walczyć przeciw tobie”. Jan Chrzciciel pokazuje, jak daleko może prowadzić wierność prawdzie – ale także jak bardzo człowieka może zniewolić lęk przed tym, „co powiedzą ludzie”.
Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie
Maryja w Kanie nie zatrzymuje uwagi na sobie, lecz prowadzi do Jezusa: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Co Prz 8, Ga 4 i cud w Kanie mówią o łasce, synostwie, posłuszeństwie i zaufaniu Bogu?
Nie dajcie się zastraszyć. Oczyśćcie wnętrze
Paweł przestrzega przed paniką związaną z końcem świata, a Jezus przed religijną obłudą. Zamiast szukać dat Apokalipsy, warto pozwolić Bogu oczyścić własne serce.
Najpierw nowe serce. Potem nowe życie
Wczoraj Bóg obiecywał przez Ezechiela nowe serce i nowego ducha. Dzisiaj prorok widzi, co dzieje się, gdy Duch rzeczywiście przychodzi: cmentarz zamienia się w „wojsko bardzo, bardzo wielkie”. Ale po co Bóg przywraca nas do życia? Odpowiedź Jezusa jest prosta i wymagająca: żebyśmy wreszcie potrafili kochać.
Zaproszenie nie wystarczy. Trzeba jeszcze pozwolić Bogu zmienić serce
Bóg zaprasza na ucztę „złych i dobrych”, a jednak jeden z gości zostaje wyrzucony z powodu braku szaty weselnej. Czy chodzi o chrzest, łaskę, miłość, a może przemienione życie? Ezechiel podpowiada klucz: Bóg chce dać nam nowe serce i tchnąć w nas swojego Ducha.
Jak nie zostać najemnikiem we własnej winnicy?
Bóg potępia pasterzy, którzy pasą samych siebie, a Jezus zaprasza robotników do swojej winnicy. Jak być liderem, który naprawdę służy, i nie pozostać jedynie najemnikiem?
Czy moje bogactwo zajęło miejsce Boga?
Jezus mówi, że bogatemu trudno wejść do królestwa niebieskiego. Problemem nie jest jednak samo posiadanie, lecz to, komu naprawdę ufam. Chrystus pokazuje inną drogę – kenozę, ubóstwo i wolność.
Co musiałbym zostawić, żeby naprawdę pójść za Jezusem?
Bogaty młodzieniec chciał życia wiecznego, ale odszedł od Jezusa zasmucony. Co posiada nasze serce i czego nie potrafilibyśmy zostawić, gdyby Jezus powiedział: „Chodź za Mną”?










