BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | mar 13, 2026 | Artykuły, KOMENTARZE, Trzeźwym okiem | 0 komentarzy

Słowo zapuszcza korzenie w sercu

To jedno z bardzo nielicznych miejsc w Ewangelii, w których Jezus nie polemizuje z uczonym w Piśmie, ale go pochwala. Padają słowa zaskakujące: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”.

To ważne, bo często mamy pokusę myślenia, że wiedza religijna oddala od Boga, a studiowanie Pisma prowadzi do zimnego intelektualizmu. Tymczasem ta scena pokazuje coś innego: rozumne zgłębianie Słowa może przybliżać do Królestwa. Uczony w Piśmie dobrze rozumie sedno Prawa – że miłość Boga i bliźniego jest ważniejsza niż wszystkie ofiary i religijne praktyki.

Jezus jednak wskazuje jeszcze głębszy klucz. Najważniejsze przykazanie zaczyna się od słowa: „Słuchaj”.

To nie przypadek. Relacja z Bogiem zaczyna się nie od działania, nie od dyskusji, nie od interpretacji – ale od słuchania.

Można znać Biblię, a nie słyszeć Boga.
Można studiować teologię, a nie spotkać Autora Słowa.
Można analizować tekst, a nie pozwolić, by Słowo przeniknęło serce.

Dlatego Jezus mówi uczonemu: „Niedaleko jesteś…” – ale jeszcze nie w pełni. Bo między rozumieniem a wejściem do Królestwa jest jeszcze jeden krok: miłość, która rodzi się ze słuchania.

Maryja jest tu najlepszym obrazem ucznia. Ewangelia mówi, że „zachowywała te sprawy i rozważała je w swoim sercu”. Słowo w niej nie tylko zabrzmiało – ono zostało.

To może być dla nas pytanie:
Czy słuchamy Słowa Bożego tak, aby w nas zostało?
Czy tylko przez nas przechodzi?

Królestwo Boże zaczyna się tam, gdzie Słowo nie tylko wpada do uszu, ale zapuszcza korzenie w sercu.

– Andrzej Lewek

Bardziej słuchać Boga… ale jak?

Bardziej słuchać Boga… ale jak?

„Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” – to zdanie często brzmi jak wezwanie do wolności. Ale czy na pewno rozumiemy je właściwie? Czy nie staje się ono czasem usprawiedliwieniem dla odrzucenia autorytetu Kościoła? Dzisiejsze czytania pokazują, że prawdziwe słuchanie Boga wymaga nie tylko odwagi, ale też pokory i zakorzenienia we wspólnocie.

Wyjść z więzienia i wejść w światło

Wyjść z więzienia i wejść w światło

Bóg potrafi otworzyć każde więzienie – grzechu, lęku czy uzależnienia. Ale czy człowiek chce z niego wyjść? Dzisiejsze czytania pokazują, że wolność wymaga współpracy z łaską, a życie w świetle – odwagi zmierzenia się z prawdą o sobie. Jezus nie przyszedł potępić, ale zbawić – pytanie tylko, czy chcemy podejść do światła.

Narodzić się na nowo

Narodzić się na nowo

Komentarz do Dz 4,32–37 i J 3,7–15. Wspólnota pierwotnego Kościoła jest owocem nowego narodzenia z Ducha. Jezus w rozmowie z Nikodemem pokazuje, że prawdziwa wiara to nie wiedza, ale nowe życie w Duchu Świętym.

Kategorie