BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | lip 30, 2026 | Artykuły, KOMENTARZE | 0 komentarzy

Bóg nie wyrzuca gliny

30 lipca 2026. Czwartek XVII tygodnia zwykłego. Czytania: (Jr 18,1-6); (Ps 146,1-6); Aklamacja (Dz 16,14b); (Mt 13,47-53);

Dzisiejsza liturgia stawia przed nami dwa obrazy, które na pierwszy rzut oka wydają się sprzeczne. Z jednej strony garncarz, który z cierpliwością bierze w ręce zniekształconą glinę i formuje z niej nowe naczynie. Z drugiej strony sieć, która przy końcu czasu oddzieli dobre ryby od złych. Miłosierdzie i sąd. Cierpliwość i odpowiedzialność. Oba obrazy są prawdziwe i oba mówią o tym samym Bogu.

Bóg nie wyrzuca gliny

Jeremiasz schodzi do domu garncarza i widzi coś bardzo zwyczajnego. Naczynie się nie udało. Pękło. Straciło kształt. Ale garncarz nie wyrzuca gliny. Ugniata ją jeszcze raz. Nadaje jej nową formę. I właśnie wtedy Bóg mówi:

„Jak glina w ręku garncarza, tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku.”

Najczęściej odnosimy te słowa do własnego życia. I słusznie. Każdy z nas nosi pęknięcia. Każdy ma decyzje, których żałuje. Każdy doświadczył porażek. A jednak Bóg nie mówi: „To już się nie nadaje.” Mówi: „Mogę ulepić nowe naczynie.” To jedna z najpiękniejszych definicji łaski.

Bóg potrafi wykorzystać nawet nasze błędy, jeśli pozwolimy Mu wziąć siebie na nowo w ręce. Ale prorok mówi coś jeszcze. To nie jest tylko historia pojedynczego człowieka. Bóg zwraca się do całego narodu:

„Tak jesteście wy, domu Izraela, w moim ręku.”

To niezwykle aktualne. Bóg lepi nie tylko pojedynczych świętych. On formuje swój lud. Kościół. Wspólnoty. Narody. Historia zbawienia nie jest historią samotnych bohaterów. Jest historią Boga, który cierpliwie kształtuje swój lud.

Nie wszystko trwa wiecznie

Jednak Ewangelia przypomina o drugiej stronie tej historii. Przypowieść o sieci kończy się sądem. Dzisiaj wielu ludzi chętnie mówi o Bogu miłosiernym. Znacznie trudniej przychodzi nam mówić o Bogu jako Sędzi. A przecież Jezus mówi o tym bardzo wyraźnie. Nie po to, by przestraszyć. Ale po to, by przypomnieć, że nasze wybory mają znaczenie.

Miłosierdzie nie znosi odpowiedzialności. Przeciwnie. Miłosierdzie daje czas na przemianę, zanim nadejdzie dzień prawdy. Bóg jest cierpliwym Garncarzem. Ale nie przestaje być także sprawiedliwym Sędzią. Oba obrazy się nie wykluczają. To właśnie dlatego dziś jest czas formowania. A nie czas ostatecznego rozliczenia.

Komu naprawdę ufamy?

Psalm dodaje jeszcze jedną niezwykle ważną przestrogę:

„Nie pokładajcie ufności w książętach ani w człowieku, który zbawić nie może.”

Jak bardzo współczesne są te słowa. Pokładamy nadzieję w politykach. W systemach. W technologiach. W pieniądzach. W autorytetach.

Tymczasem Psalm przypomina prostą prawdę: żaden człowiek nie jest Zbawicielem. Każdy jest śmiertelny. Każdy ma swoje granice. Dlatego szczęśliwy jest nie ten, kto znalazł idealnego przywódcę. Ale:

„Szczęśliwy ten, kogo wspiera Bóg Jakuba.”

Uczeń, który łączy stare z nowym

Na końcu Jezus mówi coś zaskakującego:

„Każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare.”

To piękny opis dojrzałego ucznia. Nie odrzuca tego, co stare. Nie zachwyca się bezkrytycznie każdą nowością. Potrafi zobaczyć, jak Nowe Przymierze wypełnia Stare, jak obietnice Jeremiasza znajdują swoje spełnienie w Chrystusie, jak Boże miłosierdzie i Boża sprawiedliwość nie są przeciwieństwami, lecz dwiema stronami tej samej świętej miłości.

Takiego ucznia nie prowadzi moda ani nostalgia. Prowadzi go prawda. Dzisiejsza liturgia zostawia nas z prostym pytaniem. Czy jestem gliną, która pozwala się formować, czy raczej stwardniałym kawałkiem ziemi, który nie chce już zmienić swojego kształtu? Bo największą tragedią nie są nasze pęknięcia. Największą tragedią byłoby wyrwać się z rąk Garncarza. Dopóki jesteśmy w Jego dłoniach, zawsze istnieje nadzieja na nowe naczynie. A kiedyś, u kresu czasu, okaże się, że właśnie to cierpliwe poddawanie się Bożemu działaniu przygotowało nas na spotkanie z Tym, który jest nie tylko Sędzią, ale przede wszystkim Ojcem, pragnącym, aby żadne z naczyń ulepionych Jego ręką nie zostało utracone.

Kategorie