BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | lip 14, 2026 | Artykuły, KOMENTARZE | 0 komentarzy

Czas nawiedzenia.

14 lipca 2026, Wtorek XV tygodnia zwykłego. Czytania: (Iz 7,1-9); (Ps 48,2-8); Aklamacja (Ps 95,8ab); (Mt 11,20-24);

Dzisiejsze czytania stawiają bardzo poważne pytanie: Czy rozpoznajemy czas naszego nawiedzenia?

Król Achaz znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Dwa królestwa ruszają przeciw Jerozolimie. Serce króla i całego ludu drży „jak drzewa od wichru”. To właśnie wtedy Bóg posyła proroka z niezwykłym słowem:

„Uważaj, bądź spokojny, nie bój się.”

To nie jest tylko zachęta psychologiczna. To wezwanie do wiary. Końcowe zdanie brzmi wręcz jak duchowe prawo:

„Jeżeli nie uwierzycie, nie ostoicie się.”

Nie bezpieczeństwo militarne ani polityczne daje ocalenie, ale zaufanie Bogu. Psalm odpowiada:

„Bóg swoje miasto umacnia na wieki.”

To nie mury chronią Jerozolimę. Jej twierdzą jest sam Bóg. W Ewangelii Jezus wypowiada jedne z najbardziej przejmujących słów:

„Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido!…”

Dlaczego? Nie dlatego, że mieszkańcy byli gorsi od innych. Nie dlatego, że brakowało im religijności. Lecz dlatego, że nie rozpoznali czasu swojego nawiedzenia. Widzieli cuda, słyszeli słowa Jezusa, żyli najbliżej Mesjasza, a jednak ich serca pozostały niezmienione. To bardzo aktualne ostrzeżenie. Można przez lata uczestniczyć w Eucharystii. Słuchać konferencji. Czytać Pismo Święte. Doświadczać Bożych łask. A jednak nie pozwolić, by cokolwiek naprawdę zmieniło serce.

Największym dramatem nie jest brak znaków. Największym dramatem jest przyzwyczajenie do znaków. Bóg nawiedza człowieka nie tylko przez spektakularne cuda. Przychodzi przez swoje słowo, sakramenty, ludzi, wydarzenia, czasem przez cierpienie, a czasem przez niespodziewany pokój pośród burzy. Każde takie spotkanie domaga się odpowiedzi. Dlatego liturgia kończy się wezwaniem z aklamacji:

„Nie zatwardzajcie dzisiaj serc waszych.”

Nie jutro. Nie kiedyś. Dzisiaj. Bo każde „dzisiaj” może być czasem Bożego nawiedzenia. A największym cudem nie jest uzdrowienie ciała. Największym cudem jest serce, które rozpoznaje obecność Boga i pozwala Mu się przemienić.

Kategorie