BOŻY MĘŻCZYZNA W XXI WIEKU

utworzone przez | maj 3, 2022 | Trzeźwym okiem | 0 komentarzy

Tryb awaryjny

Zdarza się, że rodzina rozpoczyna funkcjonowanie w trybie awaryjnym. Przyczyny są różne: choroba dziecka, współmałżonka, innego członka rodziny, kilkudniowa delegacja itp. Taki tryb awaryjny musiałem uruchomić w naszym domu na czas pobytu w szpitalu naszego najmłodszego dziecka, z którym była obecna Żona.

Pierwszym moim działaniem było zwołanie „sztabu kryzysowego”, tj. zebranie z dziećmi, i ustalenie strategii działania. Z uwagi na to, że musiałem połączyć obowiązki zawodowe z domowymi, zebranie pozwoliło zakomunikować dzieciom wszystkie priorytety oraz zapoznać je z harmonogramem najbliższych dni. Uświadomiłem dzieciom i sobie z czym wiąże się nieobecność mamy w domu. Podczas rozmowy odpowiedziałem również na ich wszelkie wątpliwości czy obawy, które miały. Zebrania rodzinne mają miejsce zazwyczaj, kiedy stoi przed nami jakieś trudne, złożone zadanie lub kiedy widzimy z Żoną, że pewne sprawy wymagają uporządkowania i omówienia. Największym ich pozytywem jest to, że przywracają harmonię życia rodzinnego, jak również pozwalają lepiej poznać odczucia i zdanie poszczególnych członków rodziny.

Do zaplanowania było kilka spraw: godziny pracy (czy pracować od 7 do 15 i dzięki temu być wcześniej w domu, czy może tradycyjnie od 8 do 16), pranie, prasowanie, zakupy, zajęcia dodatkowe dzieci, sprzątanie domu. Reszta marginalnych czynności do wykonania została wstrzymana w realizacji do odwołania, tj. do powrotu dziewczyn ze szpitala.

Funkcjonowaliśmy w niepełnym składzie przez 11 dni. Był to wymagający czas. Ponownie uświadomiłem sobie, jak złożonym organizmem jest rodzina. Jak wiele zadań stoi przed rodzicami i dziećmi każdego dnia. Jak ważną rolę mam do odegrania jako mąż i ojciec. Jaka spoczywa na mnie odpowiedzialność za to, aby rodzina funkcjonowała poprawnie w każdych warunkach, a Żona czuła się w nich każdorazowo bezpiecznie i komfortowo.

Strasznie miłe było w tym doświadczeniu to, że wielu naszych znajomych i przyjaciół zaoferowało swoją pomoc oraz modlitwę. To niesamowicie umacniające, kiedy wiesz, że są wokół Ciebie ludzie, którzy są gotowi rzucić wszystko i przyjść z pomocą. Mocno dotarło również do mnie to, dlaczego mam prosić o modlitwę. Kiedy już padam na twarz, kiedy obowiązki przekraczają czas, którym dysponuję, kiedy myśli biegną do moich przyziemnych obowiązków, a w głowie tylko myśl „Boże, nie dziś, nie mam głowy, nie mam czasu”. To jest ten moment, kiedy mam wołać i pokornie prosić przyjaciół, rodzinę, wspólnotę o modlitwę.

Finalnie z realizacji zadań domowych pod nieobecność Żony wybrnąłem z Jej dobrą oceną. Przyznam jednak, że widzę jeszcze swoje niedomagania. Są jeszcze obszary do rozwoju ☺

Od pustki do wolności. Mężczyźni uczą się wybierać życie

Od pustki do wolności. Mężczyźni uczą się wybierać życie

Spotkanie „U(nie)ZALEŻNIENIE” nie było tylko refleksją nad problemem uzależnień. Było wezwaniem do życia w prawdzie. Do wyjścia z iluzji, które obiecują szybkie rozwiązania, ale prowadzą do jeszcze większego zniewolenia. Do odkrycia, że wolność nie jest stanem osiągniętym raz na zawsze, ale decyzją, którą podejmuje się każdego dnia.

Światło, które przychodzi w noc.

Światło, które przychodzi w noc.

Homilia prowadzi słuchacza w samo centrum doświadczenia Paschy – w rzeczywistość światła, które przychodzi w sam środek ludzkiej ciemności. Punktem wyjścia jest słowo z Ewangelii św. Jana: „Światło przyszło na świat”, które nie jest jedynie obrazem czy symbolem, ale realnym wydarzeniem – przyjściem Chrystusa, który objawia miłość Boga i przynosi człowiekowi zbawienie. To światło nie jest narzucone, lecz zaproponowane; nie potępia, ale ratuje. A jednak – jak podkreśla Ewangelia – człowiek często wybiera ciemność.

Odwaga, której nie da się nauczyć

Odwaga, której nie da się nauczyć

Odwaga Piotra i Jana po zmartwychwstaniu Jezusa pokazuje, że prawdziwa siła chrześcijanina nie pochodzi z wykształcenia ani pozycji, ale ze spotkania z Chrystusem. Komentarz do Dz 4,13-21 i Mk 16,9-15 ukazuje napięcie między prawdą a próbą jej uciszenia oraz wezwanie do odważnego świadectwa wiary mimo sprzeciwu świata. To Słowo stawia pytanie: czy moja wiara jest żywym doświadczeniem, którego nie da się zatrzymać, czy tylko teorią?

Kategorie